Jaskinie Podróże Nurki Grafika Mizar Teksty Kulinaria Lemkov Namiary Mapa RSS English
Spelunka Trybików Jaskinie 2006 2006-11-18 Księdza Borka YAC Software
  Wróć

Wprowadzenie

Spis akcji

Szkice techniczne

Jaskiniowy słownik polsko-angielski

2009

2008

2007

2006

2006-11-18
Księdza Borka


2006-10-28..31
Październik jurajski


2006-10-07..08
Autoratownictwo


2006-09-09..11
Z wizytą na kursie letnim


2006-09-03
Dolina Sanki


2006-06-24
Czarna od północy


2006-06-10
Jaskinia Śpiących Rycerzy


2006-05-27
Dolina Będkowska


2006-05-01..12
Francja


2006-04-08..09
Wiosenne fotki na Jurze


2006-04-01
Prima Aprilis na Jurze


2006-03-25
Jura w marcu


2006-01-21
Jaskinia Zimna - Syfon Zwolińskich


2006-01-15
Kasprowa Niżnia - Środkowa Gąbka i inne boczne


2005

2004

2003

2006-11-18 Księdza Borka
Krótki wypad do Mirowa w celu zwiedzenia okolic i Jaskini Księdza Borka.

Jaskinię namierzyliśmy w miarę sprawnie, choć przydał się GPS w celu mapowania trasy poszukiwań. Studzienka wlotowa jest w miarę prosta i lina nie jest niezbędna, natomiast ląduje się tuż nad stromą pochylnią, więc poręczówka się przydaje.

Na dole pochylni można się wspiąć do małej salki, choć nie jest to takie proste. Wyszło mi chyba za trzecim razem - jest tam coś w rodzaju pionowego zacisku. Warto jednak zajrzeć - jedyne miejsce z jako takimi naciekami.

Zwiedziliśmy też korytarz równoległy - ciekawy układ, trochę czołgania, ale niewiele więcej. Na końcu korytarza, idąc w stronę otworu, można się wspiąć do małej salki. Kończy się zawaliskiem, ale przynajmniej można się trochę powspinać.

Następnie staraliśmy się znaleźć Gliwicką Studnię, ale bez rezultatu. Coś mi się zdaje, że jej pozycja na mapie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością...

Krótki wypad do Mirowa w celu zwiedzenia okolic i Jaskini Księdza Borka.

Jaskinię namierzyliśmy w miarę sprawnie, choć przydał się GPS w celu mapowania trasy poszukiwań. Studzienka wlotowa jest w miarę prosta i lina nie jest niezbędna, natomiast ląduje się tuż nad stromą pochylnią, więc poręczówka się przydaje.

Na dole pochylni można się wspiąć do małej salki, choć nie jest to takie proste. Wyszło mi chyba za trzecim razem - jest tam coś w rodzaju pionowego zacisku. Warto jednak zajrzeć - jedyne miejsce z jako takimi naciekami.

Zwiedziliśmy też korytarz równoległy - ciekawy układ, trochę czołgania, ale niewiele więcej. Na końcu korytarza, idąc w stronę otworu, można się wspiąć do małej salki. Kończy się zawaliskiem, ale przynajmniej można się trochę powspinać.

Następnie staraliśmy się znaleźć Gliwicką Studnię, ale bez rezultatu. Coś mi się zdaje, że jej pozycja na mapie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością...
2006-11-18
Księdza Borka
Poprzednie Następne Zamknij
Sprawdź też opis jaskini na stronie Epimenides.

[MJT] Zamek Mirów
[MJT] Zamek Mirów
Poprzednie Następne Zamknij


[MJT] Ten sam zamek, widok ze szlaku do następnego zamku
[MJT] Ten sam zamek, widok ze szlaku do następnego zamku
Poprzednie Następne Zamknij


[MJT] Zamek Bobolice
[MJT] Zamek Bobolice
Poprzednie Następne Zamknij


[MJT] Czerwony szlak w kierunku Jaskini Ks. Borka
[MJT] Czerwony szlak w kierunku Jaskini Ks. Borka
Poprzednie Następne Zamknij


[MJT]
[MJT]
Poprzednie Następne Zamknij


[MJT] Lej z otworem jaskini
[MJT] Lej z otworem jaskini
Poprzednie Następne Zamknij


[MJT]
[MJT]
Poprzednie Następne Zamknij


[MJT] Stroma pochylnia w głównej części jaskini
[MJT] Stroma pochylnia w głównej części jaskini
Poprzednie Następne Zamknij


[MUT] W poszukiwaniu Gliwickiej Studni - doszliśmy na koniec wzgórza Bukowiec Wielki
[MUT] W poszukiwaniu Gliwickiej Studni - doszliśmy na koniec wzgórza Bukowiec Wielki
Poprzednie Następne Zamknij


Góra

Komentarze
#1
piszam napisał(a) dnia 2008-07-23 16:59:38
z racji pewnych trudności z odnalezieniem owej dziury może warto podać współrzędne GPS dla potomnych - sugestia i prośba zarazem
#2
Trybik napisał(a) dnia 2008-07-23 20:20:32
Ano, niestety, chyba nie mam już jej namiarów - na GPSie jeszcze jakieś pozycje z okolic są, ale całkiem możliwe, że Piętrowej Szczeliny lub Kamiennego Gradu...

Inna rzecz, że można kierować się mapą aby dotrzeć mniej więcej w okolice dziury. Następnie skorzystać z GPSa w celu zaznaczania trasy, po której się łazi (aby mieć pewność, że sprawdziło się całą okolicę bez chodzenia po własnych śladach). Tak działając poszło nam w miarę sprawnie. Z drugiej strony był listopad, a w lesie bez liści zawsze idzie łatwiej... :-)

Góra

Dodaj komentarz (pola z gwiazdką są obowiązkowe)
Imię / ksywa *
Mail (pozostanie ukryty) *
Twoja strona
Komentarz (bez tagów) *
Wpisz tekst wyświetlony poniżej *
 

Góra