|
|
 |
| 2007-06-09 Speleo mistrzostwa |
 |
W tym roku odwiedziliśmy, w charakterze kibiców,
XIII Speleomistrzostwa w Wojcieszowie.
Jeżeli ktoś jeszcze nie był, to polecamy - bardzo ciekawa impreza.
W tym roku zawody składały się z 3 etapów:
- tyrolki z przepinką w środku do zjazdu,
- wspinaczki, a następnie pokonania odcinków linowych w górę, trawersu i zjazdu,
- pokonania, wiszącej między dwiema tyrolkami, drabiny górą i dołem, a następnie przejścia zacisku.
Wyniki końcowe były sumą czasów z wszystkich trzech konkurencji.
[MJT] Dzień wcześniej, kamieniołom Gruszka, Wojcieszów: początki przygotowań

[MJT] Wszystko już rozwieszone, czas więc na wieczorną imprezę

[MJT] Biuro zawodów

[MJT] Tyrolki z przepinkami; ta konkurencja była rozgrywana parami (co tylko zwiększało emocje)

[MJT] Było sporo miejsca na namioty gości; w górze - główni sponsorzy

[MJT] Pierwsi na starcie pierwszego etapu

[MJT] Dojście do przepinki

[MJT] Teraz następował trudny moment - przepięcia się do zjazdu

[MJT] Trzeba było cały czas zachować zasadę dwóch punktów (inaczej punkty karne)

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT] Kolejni zawodnicy na starcie; ten etap pokonywali wszyscy, dopiero potem zaczynały się kolejne konkurencje

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT] Jedyny reprezentant naszego klubu: Marcin Gala (w żółtym kasku)

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT] Marcin już biegnie do mety...

[MJT]

[MJT]

[MJT] Niektórzy prezentowali ciekawe techniki sprinterskie :)

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT] Do przepinki zdecydowanie szybciej się dochodziło z pantinem (lub podobnym urządzeniem)

[MJT] Pełny relaks...

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT] Po zjeździe jeszcze trzeba było dobiec do mety

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT] Akrobacje w powietrzu :)

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT] Trochę za wcześnie ktoś się powiesił na tyrolce... :)

[MJT]

[MJT] Drugi etap rozpoczynał się wspinaczką (a raczej dobiegnięciem do ściany; autoasekuracja na shuncie)

[MJT] Po wspinaczce (ponoć IV) można było wpiąć się do liny na kolejny odcinek

[MJT] Następnie trawers

[MJT] A potem zjazd z jedną przepinką

[MJT] I dobiegnięcie do mety (że też nikt się nie wywalił na tym zboczu...)

[MJT] Niektórzy mieli buty wspinaczkowe, ale też niektórzy musieli wspinać się w trekach

[MJT] Do drobiny dochodziło się od dołu aby następnie na nią wejść do przejść na drugi koniec

[MJT] Potem do pokonania "firanki" pod drabiną (bez dotykania drabiny)

[MJT]

[MJT] Marcin tuż przed odpadnięciem

[MJT] Od tego miejsca był już bardzo szybki

[MJT]

[MJT] Przepięcie do zjazdu

[MJT] Jedyna przepinka w zjeździe

[MJT] Kolejne osoby zaczynały, zanim poprzednie skończyły - inaczej zawody trwałyby do późnego wieczora

[MJT] Drabina też odbywała się równolegle do etapu II

[MJT]

[MJT]

[MJT] Potem zacisk (który ponoć nie był taki trudny)

[MJT] Zawodników można było podglądać przez szyby w stropie zacisku

[MJT]

[MJT]

[MJT] Wchodzenie na drabinę, po dojściu do niej od dołu, wcale nie wyglądało na łatwe

[MJT]

[MJT] Z kolei przejście po drabinie wyglądało na łatwe, ale ta strasznie się chybotała (nikt nie spadł)

[MJT]

[MJT] Marcin na ostatnim etapie

[MJT]

[MJT] Hmm... jak by tu zejść?

[MJT] O ile przy wchodzeniu na drabinę wszyscy prezentowali podobne techniki, zejście z drabiny na "firanki" prawie każdy robił inaczej

[MJT]

[MJT]

[MJT]

[MJT] Marcin już w zacisku

[MJT]

[MJT]

[MJT] Dno zacisku zalane było wodą, tworząc miłe, jaskiniowe błotko

[MJT]

[MJT] Koniec zmagań dla Marcina; teraz idzie tylko czekać na wyniki innych

[MJT]

[MJT]

Góra
|
| Komentarze | Kurczę! Na razie brak komentarzy... |
| Góra | |
Góra
|
|
 |